Zjazd Ekipy 42 Do Szczęścia

Zjazd Ekipy 42 Do Szczęścia

W dniach 7-8 lutego zorganizowaliśmy zjazd ekipy 42 Do Szczęścia. Działo się dużo i myślę, że każdy kto pojawił się na spotkaniu wrócił do domu nakręcony na działanie i bieganie.

Pierwszego dnia zaprezentowaliśmy oficjalne koszulki 42 Do Szczęścia, w których pobiegnie nasz team. Każdy z uczestników dostał swój t-shirt, który przyniesie mu szczęście podczas biegu 19 kwietnia.

Oprócz sesji zdjęciowej zadbaliśmy też o część merytoryczną spotkania. Uczestnicy mogli posłuchać inspirujących wystąpień. Na samym początku, o całej akcji opowiadała Karolina Kubala – koordynator akcji. Z energią uśmiechem na twarzy opowiadała o tym, jak powstała akcja 42 Do Szczęścia. Słuchacze mogli dowiedzieć się, że tak naprawdę wszystko zaczęło się od…kubełka KFC i zakładu przy piwie : )

ekipa42

Później, na scenie pojawiła się Agnieszka PletiJasiek Mela z Fundacji Poza Horyzonty. Agnieszka opowiadała o tym, jak wyglądała jej oczami pierwsza edycja, a Jasiek dał kopniaka motywacyjnego wspominając swój maraton w Nowym Jorku. Zależało nam także, aby podczas spotkania wspomnieć o treningu i przygotowaniach do maratonu. Swoją wiedzą podzielił się Tomek Olender – trener naszej ekipy. Tomek mówił o tym jak należy się przygotować do swojego biegu, jak wygląda trasa maratonu i czego należy się spodziewać. Myślę, że była to bardzo wartościowa część, zwłaszcza dla osób, które biegną swój maraton po raz pierwszy.

Dzień zakończył się …integracją : ) Jeżeli uczestnicy zjazdu pobiegną maraton tak jak integrowali się tego wieczoru, to możemy być spokojni. Powiem więcej – możemy spodziewać się kilku życiówek i rekordów : )

Drugi dzień, mimo zmęczenia był także ciekawy. Zaczęliśmy od prezentacji Weroniki Gurdek z Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty, która rozwikłała wszystkie tajemnice protezowania. Wiecie, bo są takie pytania, które zawsze pojawiają się w głowie, ale z jakiś powodów boimy się je zadać. Weronika wszystko przedstawiła bardzo rzetelnie.

Na koniec zrobiliśmy mały trening, który zakończył się tarzaniem w śniegu oraz burzę mózgów, w której każdy z uczestników rzucał swoimi pomysłami na całą akcję.

Powiem szczerze, że po zjeździe byłem padnięty do granic możliwości. To były dwa intensywne dni, ale przy tym bardzo inspirujące i motywujące. Świetnie było poznać część uczestników i zaczerpnąć odrobinę inspiracji od innych.

Fotki wykonał Kamil Janos. Dzięki!

– Michał Maj